Słowa Ewangelii według świętego Marka (Mk 6, 1-6)

Jezus przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. Gdy zaś nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: «Skąd to u Niego? I co to za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce! Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry?» I powątpiewali o Nim.
A Jezus mówił im: «Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony».
I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. Dziwił się też ich niedowiarstwu. Potem obchodził okoliczne wsie i nauczał.

XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA – 21.10.2018 r.

Rozważmy to inaczej: „Nie moją jest rzeczą dać wam”, to znaczy nie jest moją rzeczą, bo przyszedłem nauczać pokory, nie jest moją rzeczą, bo nie przyszedłem, „aby Mi służono ale aby służyć”; nie jest moją rzeczą, bo kieruję się sprawiedliwością, a nie względami. Czyniąc w końcu aluzję do Ojca, dodał: „Tym, którym zgotowane jest przez Ojca mojego”, aby dać do zrozumienia, że i Ojciec nie wynagradza próśb, ale zasługi, gdyż „Bóg nie ogląda się na osoby”.

Św. Ambroży (+397)

Copyright © 1540-2024 Parafia Rzymskokatolicka p. w.  św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Pustelniku
Wszystkie prawa zastrzeżone.

Skip to content