Parafia św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Pustelniku

Słowo na tydzień


Chcąc bronić swoich tradycji nie tylko więc nie poddali się Prawu Bożemu, które ich prowadziło ku przyjściu Chrystusa, ale – co więcej – oskarżali Pana, że łamał Prawo uzdrawiając w szabat – czego akurat Prawo nie zabraniało. Sami zaś siebie nie oskarżali, że przez tradycję i wyżej wymienione prawo faryzejskie przestępowali przykazania Boże nie nauczając istoty Prawa, którą jest miłość Boga.

Św. Ireneusz (+ ok.202)

Ale wyzwolić się od wszystkiego, co taki urok wywiera na nas swoim pięknem, swoim bogactwem i swoją rozmaitością, można tylko wtedy, gdy w pięknie świata kocha się jego Stwórcę, a nie stworzenie. Ze słów Jego: „Będziesz miłował Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca swego i ze wszystkiej duszy swojej, i ze wszystkiej myśli swojej” widać, że On bynajmniej nie chce, abyśmy węzeł naszej z Nim miłości rozluźnili dla czegokolwiek innego.

Św. Leon Wielki (+460)

I dobrze nam Pan to rozdzielił: najpierw oddaj to, co ma być oddane cezarowi; nikt bowiem nie może naprawdę należeć do Pana, jeśli najpierw nie wyrzeknie się świata. Lecz my wyrzekamy się słowami, ale nie wyrzekamy się sercem. Jakie to ciężkie okowy: przyrzec Bogu i nie wykonać zobowiązania!

Św. Ambroży (+397)

Ponieważ zaś, najdrożsi bracia, za łaską Pana weszliście do domu, gdzie odbywają się gody, to jest do Kościoła Świętego, pilnie uważajcie bracia, aby Król wszedłszy nie znalazł na szacie waszego ducha nic takiego, co by musiał zganić.

Św. Grzegorz Wielki (+604)

Winnica Pańska przedstawia nas, ponieważ lud Boży założony na pniu wiecznej latorośli wznosi się ponad ziemię i zakrywszy podłości ziemskie dojrzewa pączkami i kwieciem… Rolnikiem jest Ojciec Wszechmogący, winoroślą – Chrystus, my natomiast – odroślami, które jeśli nie przyniosą owocu w Chrystusie, zostaną ścięte nożem Wiecznego Rolnika.

Św. Ambroży (+397)

„Pewien człowiek miał dwóch synów.” Nazywa ich swoimi synami, by ich pobudzić do pracy. „Tak jest, Panie” powiedział jeden. Ojciec mówi do niego „Mój synu”, ale on mu odpowiada nazywając go „Panem”. Nie nazwał go ojcem, i nie wypełnił jego polecenia… Nie powiedział: Który wam się zdaje (posłuszny), bo pierwszy powiedział „Idę”, ale „Który spełnił wolę swojego ojca?” I dlatego celnicy i nierządnice uprzedzą nas do królestwa niebieskiego, bo my wprawdzie przyrzekliśmy, ale oni wypełnili.

Św. Efrem (+373)

O dwóch więc rzeczach usilnie myśleć musimy. Ponieważ wielu jest wezwanych, ale mało wybranych, pierwszą rzeczą jest, aby nikt nie był pewny siebie, choć bowiem został powołany do wiary, nie wie jednak, czy zasługuje na wieczne królestwo. Po wtóre zaś, nikt nie powinien rozpaczać nad takim, którego widzi pogrążonego w występkach. Nikt nie zna bowiem bogactw miłosierdzia Bożego.

Św. Grzegorz Wielki (+604)

Kto by więc nie przebaczył z serca bratu swemu, który względem niego zgrzeszył, ten nie uprasza sobie w tej modlitwie odpuszczenia, lecz potępienie. Sam bowiem żąda surowszego dla siebie sądu mówiąc: Odpuść mi jako i ja odpuściłem. Jeżeli więc Bóg odda mu według jego prośby, cóż innego może nastąpić, jak nie gniew nieubłagany i wyrok surowy według jego własnego przykładu.

Św. Jan Kasjan (+435)

„Jeśli twój brat zgrzeszy przeciwko tobie, upomnij go w cztery oczy”. Jeśli tego zaniedbałeś, gorszy jesteś od niego. Popełnił niesprawiedliwość i przez to ciężko zranił sam siebie, a ty lekceważysz ranę swego brata? Ty widzisz że ginie lub że zginął, a zaniedbujesz go? Jesteś gorszy przez swoje milczenie niż on przez swoje obelgi. Jeśli więc kto zgrzeszy przeciw nam, miejmy wielką troskę; nie o nas jednak – jest bowiem rzeczą znamienną zapominać zniewagi, zapomnij więc twoją zniewagę – ale o ranę brata twego. A więc „upomnij go w cztery oczy”. Chcąc go jednak upominać, oszczędź mu wstydu, bo może właśnie ze wstydu zacząłby bronić swego grzechu i tak tego, którego chciałeś napomnieć, uczyniłbyś jeszcze gorszym.

Św. Augustyn (+430)

I wiedzcie bracia, pobyt ciała na tym świecie jest krótki i trwa czas niedługi, obietnica zaś Chrystusowa jest wielka i przedziwna, i taki jest odpoczynek przyszłego królowania oraz żywota wiecznego. A cóż mamy czynić dla zdobycia tych dóbr? Nic innego jak wieść życie święte i sprawiedliwe, uważać sprawy tego świata za rzeczy obce i nie pożądać ich.

II List Św. Klemensa (II w)