Parafia św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Pustelniku

Słowo na tydzień


To jest tylko naszą własnością, co ze sobą na tamten świat zabierzemy. Nie możemy przecież odchodząc z tego świata zabrać ani pieniędzy, ani domu ani dóbr naszych. Ale zabierzemy nasze dobre uczynki, jałmużny i uczynione miłosierdzie. Więc raczej wyślijmy owe rzeczy naprzód, ażeby sobie przygotować namiot w miejscu wiecznego pobytu.

Św. Jan Chryzostom (+407)

Bacz sam na siebie, przyglądaj się: za chwilę będziesz się modlił, przebacz więc z całego serca. Chcesz nie wadzić się ze swym nieprzyjacielem, wadź się pierwej z sercem twoim. Mów sercu swojemu: nie nienawidź! Jakżeż modlić się będę, jak powiem: „Odpuść nam nasze winy”. Mogę wprawdzie to powiedzieć, lecz jak powiem to, co następuje? „ Jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”

Św. Augustyn (+430)

Dobrą rzeczą jest skromność, która zwykła panować nad oczami do tego stopnia, iż często nie widzimy tego, na co patrzymy. Widzisz bowiem to, co się nawinie, jeśli jednak nie dołączy się do tego chęć ducha, to znika nasze spojrzenie wywołane cielesnym działaniem. A zatem więcej widzimy duchem niż ciałem.

Św. Ambroży (+ 397)

„Wy jesteście solą ziemi”. Cóż więc? Czy po to, aby naprawić to, co zgniłe? Bynajmniej! Niemożliwą bowiem rzeczą byłoby, aby naprawili przez dodanie soli to, co już było zepsute. I tego też nie uczynili, ale to, co zostało odnowione i od zgnilizny uwolnione zaprawili solą utrzymując i zachowując je w tej świeżości, w jakiej od Pana otrzymali. Uwolnienie bowiem od zgnilizny grzechów było dziełem Chrystusa, to zaś, aby nie popadali w dawną zgniliznę, było dziełem ich gorliwości i zabiegów.

Św. Jan Chryzostom (+407)

…napominam was bracia, byście mówili o tej zachęcie, którą Pan głosił w Ewangelii mówiąc, że wiele jest przyczyn składających się na błogosławiony żywot, którego każdy pragnie. Gdyż nie znajdzie się nikt, kto by nie chciał być błogosławionym. Lecz jeśli ludzie pragną tej nagrody, niech nie wzbraniają się przed ofiarą dla niej!

Św. Augustyn (+ 430)

Gdy więc ich złowił, wtedy zaczął wobec nich czynić cuda, przez które udowodnił to, co Jan o Nim powiedział.

Św. Jan Chryzostom (+ 407)

I dlatego zstąpił na Syna Bożego, który stał się Synem Człowieczym, przyzwyczajając się przez Niego mieszkać pośród rodzaju ludzkiego, spoczywać w ludziach i mieszkać w stworzeniach Bożych, spełniając w nich wolę Ojca i odnawiając ich ze starości grzechu ku nowości Chrystusa.

Św. Ireneusz (+ ok. 202)

Ale Jezus wychodzi też z wody, gdyż podnosi ze sobą świat i widzi otwierające się niebiosa, które Adam zamknął dla siebie i swoich potomków, jak i raj płomiennym mieczem. I Duch daje świadectwo boskości, gdyż przybiega do równego; i daje się słyszeć głos z nieba, gdyż stamtąd był Ten, który otrzymał świadectwo; i jako gołębica, gdyż czci ciało, ponieważ i ono przez przebóstwienie jest Bogiem, choć daje się widzieć jako ciało.

Św. Grzegorz z Nazjanzu (+ 390)

I dlatego Syn Boży stał się Synem Człowieczym, aby synowie Adama, stali się synami Bożymi. To samo Słowo zrodzone z Ojca na wysokościach w sposób niewypowiedziany, nie do wyjaśnienia, nie do zrozumienia i wiecznie – rodzi się w czasie na niskościach z Bogarodzicy Dziewicy Maryi, aby ci, którzy pierwszy raz zostali zrodzeni na niskościach, zostali powtórnie zrodzeni na wysokościach, to jest z Boga. On ma jedynie Matkę na ziemi, my mamy jedynie Ojca w niebiosach.

Św. Atanazy (+ 373)

On – teraz człowiek – był bytem niezłożonym. Czym był – pozostał; czym zaś nie był – tym stał się dobrowolnie. Na początku był bez przyczyny. Cóż bowiem mogłoby być przyczyną Boga! Ale później narodził się dla określonej przyczyny – a było nią zbawienie ciebie, który gardzisz Bóstwem dlatego, że przyjęło twoją cielesną postać – za pośrednictwem duszy zbliżył się do ciała i stał się człowiekiem, Bogiem na ziemi.

Św. Grzegorz z Nazjanzu (+ 390)